Nie pisałam od października, ale no każdy widział co się z mylogiem działo. A teraz jestem spowrotem xD I mam nadzieję, że już drugi raz takie coś się nie powtórzy.
Hm. Generalnie to dziś zaczęły mi się rekolekcje i wszystko idzie zgodnie z planem, a plan był taki, żeby na rekolekcje nie chodzić tylko się wyleczyć i w piątek całkowicie zdrowa na wycieczkę jechać do Porzecza. Bo nie mogłabym tam pojechać z katarem i kaszlem, choćby z racji tego, że to będą dwie nieprzespane noce i trzy dni biegania po lesie. Cóż, Porzecze od rekolekcji ważniejsze ;D
Dobra, na dziś to byłoby na tyle. Na razie dostałam takiego kopa weny twórczej, że idę jakąś grafikę porobić czy cuś xD
To... Ten. Baj baj ^^
PS. Kurczę, ten nowy mylog jest naprawdę super. Jest nastój, opis, wszystko. Chyba się tu przeniosę na stałe.
panna agata
Nastrój:

I'll be there for you, when the rain starts to pour... ;]
!--LAY>